71 rocznica śmierci Kliczewskiego i Cieleckiego

 

Elegia o ofiarach wojny
 
Zaprosiłem wnuczka na pamięć historii,
Zaprosiłem świadomie, na nieszczęścia wojny.
Zaprosiłem dziecko by przybliżyć lata –,
By pokazać okrucieństwa niemieckiego kata.
                      Widzisz drogi wnusiu, okupant śmiercią karał,
                      Okupant hitlerowski tyle śmierci zadał,
                      Że naród o pomstę do Boga już wołał.
                      Ten naród nigdy – nigdy się  nie poddał!
Pokażę Ci mogiły bohaterów miasta,
Choć ich groby czasami już trawa porasta.
Czasem pomnik stoi, i pisze że zginął.
Nie mógł się pożegnać z kochaną rodziną.
                                                    -Henryk Kliczewski –
Mogiła niemal przy drodze do Michałowa.
Poszarpane przez psy ciało ta leśna ziemia chowa.
Pozostawił żonę i dzieci nieletnie,
Jaka to boleść i nieszczęście wielkie.
 
09.10.2007 Jerzy Rakowski
http://jerzyrakowski.cba.pl
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.