Na Sinej Wodzie, pod kapliczką św. Jacka w Wąchocku, odbyły się we wtorek uroczystości związane z 72. rocznicą powstania Polskiego Państwa Podziemnego, zorganizowane przez wąchockie Koło Światowego Związku AK im. generała Antoniego Hedy „Szarego”, a także starachowicki Hufiec ZHP. Obchody rozpoczęły się w Wąchocku, gdzie złożono kwiaty pod Panteonem Podziemnego Państwa Polskiego, powstałym dzięki staraniom byłych żołnierzy Świętokrzyskich Zgrupowań Armii Krajowej „Ponury- Nurt”. W lesie między Wąchockiem a Starachowicami, w miejscu zwanym potocznie „Siną wodą” przy kapliczce św. Jacka, kombatantów, samorządowców, parlamentarzystów, młodzież i mieszkańców powitał w imieniu organizatorów prezes wąchockiego koła ŚZŻAK Adam Kowalik. Głos zabrał również Marek Jedynak z kieleckiej delegatury IPN, który wygłosił prelekcję na temat historii Polskiego Państwa Podziemnego. O ludziach honoru, dla których słowa Bóg- Honor- Ojczyzna nie były tylko pustym frazesem, mówił w swojej homilii ojciec Honoriusz Kostek, proboszcz wąchockiej parafii, który odprawił mszę na leśnej polanie.
– Jeśli mamy dar słuchu i mowy, to słuchajmy uważnie tego, co mówią inni i mówmy z rozwagą, aby nie czynić zła i nie wprowadzać też w błąd – radził tym, którzy sprawują władzę. Uczestniczący w obchodach Sebastian Staniszewski, zastępca burmistrza Wąchocka, mówił o fenomenie Europy – powstałym przed 72 laty Polskim Państwie Podziemnym.
– Tworzyli je ludzie, którzy są dzisiaj z nami, którzy nie zawahali się porzucić domu i bliskich, bo tak było trzeba. Dzięki nim możemy żyć dziś spokojnie, mówiąc po polsku i funkcjonując w zjednoczonej już Europie. Mamy nadzieję, że nikt z nas nigdy nie zostanie postawiony w podobnej, jak oni, sytuacji. Ale jestem pewien, że gdyby nadeszła godzina próby, każdy z nas powie: tak trzeba! – mówił do zgromadzonych. Wspólnie złożono kwiaty pod tablicą upamiętniającą żołnierzy PPP, znajdującą się na ścianie kapliczki, gdzie druh Stefan Derlatka zapewnił wszystkich, że idea spotkań będzie kontynuowana, aby pamięć o tych, którzy polegli za wolną Ojczyznę, była wciąż żywa. Uroczystości uświetnił występ zespołu Leśne Echa. Było też wspólne ognisko i oczywiście grochówka, które stały się już tradycją.(An)

















